
Spór o najważniejsze nominacje państwowe zyskał nową dynamikę, gdy głos zabrał były prezydent Aleksander Kwaśniewski, który pełnił urząd przez dwie pełne kadencje
Jego doświadczenie nadało komentarzowi dużą wagę, a sama wypowiedź była wyjątkowo ostra.
Kwaśniewski skupił się na decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który wstrzymał 136 nominacji na pierwszy stopień oficerski dla funkcjonariuszy ABW i SKW.
W rozmowie z TVP Info nazwał to działanie „poważnym nadużyciem”.
Podkreślił, że procedury dotyczące awansów wojskowych są jasne, a rola prezydenta jest w dużej mierze formalna.
Zwrócił uwagę, że argumenty sugerujące polityczne motywy blokady są całkowicie nieudowodnione.
Zapytał wprost, jakie dowody miałyby potwierdzać, że funkcjonariusze sprzeciwiali się kiedyś kandydaturze Nawrockiego.
Były prezydent przypomniał też, jak takie spory rozwiązywano w przeszłości.
Mówił, że w „normalnym państwie” problemy tego typu załatwia się przez ciche negocjacje.