
Obudziłem się z ostrym, nieprzyjemnym uczuciem w górnej części pleców, takim, które powoduje, że zamieram, zanim w pełni otworzę oczy
Mój umysł natychmiast wypełnił się najgorszymi możliwymi scenariuszami – owadem, pasożytem, czymś, co jakimś sposobem wylądowało w łóżku w nocy.
Kiedy w końcu zapaliłem światło, atmosfera w pokoju się zmieniła, ale dezorientacja tylko się pogłębiła. Na łóżku leżał mały, pomarszczony przedmiot, który wyglądał zupełnie nie na miejscu. Moja rodzina zebrała się wokół, gdy próbowałem wyjaśnić, co się stało, każdy z nas nachylając się, ale zachowując ostrożny dystans. W tych pierwszych chwilach nikt nie miał jasnej odpowiedzi.