
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek podczas obrad Sejmu ostro skrytykował działania rządu, zarzucając mu doprowadzenie do kryzysu finansów publicznych
Odnosząc się do wcześniejszego wystąpienia Anna Gembicka, mówił o strachu po stronie rządzących.
Twierdził, że problemy finansowe państwa są poważne i wkrótce staną się w pełni widoczne.
Wskazał, że według jego danych deficyt budżetowy osiągnął bardzo wysoki poziom już w połowie marca.
Podkreślił, że wcześniejsze dane również pokazują szybkie pogarszanie się sytuacji finansowej.
Zapowiedział, że publikacja kolejnych danych będzie kluczowym testem dla wiarygodności rządu.
Zdaniem Czarnka stan finansów publicznych jest obecnie bardzo trudny i wymaga natychmiastowej reakcji.
Szczególną odpowiedzialność przypisał ministrowi finansów Andrzej Domański.
Poseł zwrócił uwagę także na spadek wpływów z podatku VAT, który uznał za niepokojący.